piątek, 7 czerwca 2019

kocia kartka

Witajcie,
Zapraszam na kolejną inspirację z filcem. Tym razem przygotowałam kartkę z filcowymi chorągiewkami. Znów użyłam kociego wykrojnika, a kartka poleci aż do Japonii :)
Kartkę wykonałam z różowych papierów UHK Gallery "Allo Allo".







 Użyłam:
     


Do zobaczenia

czwartek, 6 czerwca 2019

Maja z filcu



"W marcu krążą nad rośliną.
W kwietniu każdy kwiat zapylą.
W maju nektar już zbierają.
Głośno bzyczą i fruwają".

J. Wybielarska

Witajcie
Z racji tego, że na dworze panuje ogromny upał mój dzisiejszy post będzie ekspresowy :) Nie mogłam się jednak oprzeć, by rozpocząć go wierszem o pewnym owadzie w paski, którego boi się niemal każdy, ale jest on bardzo pożyteczny dla naszego środowiska. Mam oczywiście na myśli pszczołę. I taka właśnie pszczółka powstała wiosną w mojej pracowni. Mojego owada nie boi się nikt. Jest bardzo słodki i przyjazny dla dzieci :)




Szyjąc pszczółkę wykorzystałam materiały dostępne w naszym sklepie...

 

 

Pozdrawiam Was serdecznie i życzę miłego dnia


środa, 5 czerwca 2019

filcowy brelok

Witajcie,
W tym tygodniu króluje filc. Nie mam z nim zbyt wiele do czynienia, ale też nie jest mi obcy. Zdarza mi się czasem szyć filcowe pierniki na Boże Narodzenie... ale teraz mamy upały, więc pierniki odpadają.
Z racji posiadania sporej kociej gromadki postanowiłam uszyć brelok w kształcie kota. Wykorzystałam tu wykrojnik Marianne Design w kształcie kota.







Użyłam:
 



Do zobaczenia

wtorek, 4 czerwca 2019

Sowia zakładka do książki


Witajcie.
W tym tygodniu czuję się jak ryba w wodzie. Wszystko to za sprawą tematu przewodniego naszych inspiracji - filcu. W zasadzie to szyłam już od dziecka. Pierwsze moje uszytki to były sukienki dla lalek, a największym dziełem w tamtych czasach kapelusz z rondem, który zawsze wspominała moja babcia. Potrafię szyć, haftować, robić na drutach i na szydełku. Początkowo dziergałam dla zabicia czasu i przyjemności, potem moim "rękodziełem" obdarowywałam bliskich. Obecnie staram się spełniać marzenia innych :) Dzisiaj przygotowałam coś prostego aczkolwiek długo wyczekiwanego przez mojego syna - zakładkę do książki w kształcie sowy. Jasiek uwielbia sowy. W sumie to nawet nie potrafię powiedzieć czemu :) Powiecie róż dla chłopca? Mojemu synowi nie przeszkadza ten kolor, byleby była sowa.




Kto lubi filc i z nim pracuje na pewno zdążył się już zorientować, że na półkach naszego sklepu jest go całkiem sporo. Szefowa ciągle domawia nowe rodzaje i kolory a ja ciągle uzupełniam zapasy i zbieram jak głupia bo ładne :) Obok filcu zwykłego mamy filc we wzory oraz samoprzylepny oraz filc różnej wielkości i grubości. Każdy na pewno znajdzie coś dla siebie w dobrej cenie.
Ja do dzisiejszej inspiracji użyłam filcu firmy Folia w kolorze białym, szarym, błękitnym oraz jasnoróżowym.


Mojemu synowi bardzo podoba się zakładka. A Wasza jaka jest opinia na jej temat? 
Pozdrawiam serdecznie

poniedziałek, 3 czerwca 2019

Filc - igielnik

Moje (przerażające) spotkanie z igłą i nitką...

Temat przewodni - filc:)


Witajcie;)

To nie był dla mnie łatwy temat! Dlaczego? Odpowiem Wam na to pytanie wprost: O ile kocham papier i media, o tyle nie znoszę wprost igły i nici!!! Nie znosimy się zresztą z wzajemnością... każde moje podejście do niej, kończy się pokłutymi paluchami i poplątaną nitką  - z supełkami, które robią się same - w najmniej oczekiwanych i pożądanych miejscach czy momentach. Innymi słowy, szycie (łącznie z przyszyciem guzika) kosztuje mnie dużo zdrowia, moi bliscy mogliby na ten temat więcej powiedzieć;)

I oto nadszedł dzień... w którym szefowa wyznaczyła nam takie zadanie!
 Bliskie spotkanie z igłą i nicią najpierw zbagatelizowałam (tak, jak czynię to z oberwanymi guzikami czy dziurami w skarpetkach), następnie próbowałam namówić szefową, że może by tak wymyślić inny temat... cóż, Kasia nie dała się przekonać... wpadłam więc w panikę... O rany, co ja teraz zrobię, będę musiała, NO BĘDĘ MUSIAŁA SZYĆ!!!
Czyli zrobić coś, czego nie umiem i mówiąc oględnie, wręcz nie znoszę.

Wiecie na czym polega cały paradoks? Paradoks polega na tym, że moja mama uwielbia szyć, haftować, szydełkować itp, czyli kompletnie nie odziedziczyłam po niej talentu. Nie mogę się także zwrócić do niej o szybką lekcję, bo mieszkamy zbyt daleko od siebie...
Cóż mi pozostało... ? Jedyne wyjście w takiej sytuacji to wziąć to na klatę! Moi chłopcy niemo, ze współczuciem w oczach, ale i na bezpieczną odległość - przez całą niedzielę kibicowali mi w moich poczynaniach. Kocham moich chłopców, mają w sobie tyle empatii - są najwspanialsi na świecie, nie mogłabym sobie wymarzyć lepszych dzieci:)

Przedstawiam Wam zatem moje prawdziwie pierwsze uszyte własnoręcznie dzieło (tak, przyznaje się bez bicia - w szkole na ZPT wszystko szyła i dziergała mi mama:)).
Moje dzieło wygląda okropnie... jest niesamowicie pokraczne i zszyte nierównym ściegiem, ale jestem z niego dumna, ponieważ nie uciekłam przed wyzwaniem! Podjęłam rękawicę, samodzielnie wykonałam ten igielnik i tak! Przy najbliższym spotkaniu wręczę go mojej mamie jako prezent...hihi, ciekawa jestem jaką będzie miała minę:)








Ze sklepu Od A do Zet wykorzystałam:





Do zobaczenia wkrótce:)


niedziela, 2 czerwca 2019

Wyzwanie #45

Dzień dobry!

Jak ten czas szybko leci. 
Już kolejna pierwsza niedziela miesiąca i oczywiście czas na nasze kolejne wyzwanie.

Wyzwanie #45
Pakujemy słodkości


Prace zgłaszamy od 02.06.2019 do 16.06.2019 do godz. 23.55.
Wszystkie zasady naszych wyzwań można znaleźć tutaj,
a w skrócie:
- możesz zgłosić tylko jedną pracę
- zgłoszenie można łączyć z innymi wyzwaniami (nasze + 2 inne)
- prace zgłaszamy za pomocą narzędzia inlinkz, które znajdziesz na końcu posta - prosimy o linkowanie do posta ze zgłaszaną pracą, a nie do całego bloga
- publikując pracę na swoim blogu nie zapomnij o naszym wyzwaniowym banerku, który znajdziesz poniżej (podlinkuj go do wyzwania, w którym bierze udział):

Ogłoszenie wyników nastąpi w niedzielę 23.06.2019 r.
W drodze głosowania zespół projektowy bloga wybierze jedną osobę - autora
najlepszej pracy, która otrzyma banerek do umieszczenia na swoim blogu, a także nagrodę - bon o wartości 30 zł do wykorzystania w sklepie.
Dodatkowo osoba ta zostanie zaproszona do prezentacji swojej pracy jako
Gościnna Projektantka / Gościnny Projektant.
Także w drodze głosowania zespół projektowy bloga wyróżni jedną osobę.
Nagrodą będzie banerek.

*****

A oto inspiracje naszych projektantek

Hulka z papieru
przygotowała opakowanie na czekoladę, tzw. "czekoladownik"





MargoLa
przygotowała czekoladownik, ale w ilości mnogiej :)


Esme
w piękne pudełko zapakuje górę cukierków



Yume Art
przygotowała pudełko na ciasto



Scrap-Grab
zapakowała Toffifee



Serdecznie zapraszamy do wspólnej zabawy!

You are invited to the Inlinkz link party!

Click here to enter