środa, 16 marca 2016

Farba akrylowa w moim użyciu :)

Hej!

Zadaniem na ten tydzień, jaki wyznaczył nam Szefowa, było użycie farby akrylowej.
Lubię, nawet uwielbiam, same farby, ale swoich pomysłów już nie!
I bardzo Was proszę byście kopnęli mnie w kostkę, jak jeszcze kiedyś jakiś głupi mi wpadnie do głowy.

W domu mam ponad 30-letnią deskę do krojenia.
Jej widok nie zachwycał więc....
Postanowiłam ją upiększyć ( pewnie bardziej zepsułam, ale).......
Upiększenie bądź zepsucie wcale nie jest takie trudne i nie wymaga posiadania wielu specjalistycznych preparatów.
Wzięłam więc moje farby i z ochotą rozpoczęłam prace.
Najpierw oczywiście trzeba było ją wyczyścić i odtłuścić, a potem dopiero malować.
Kilka warstw farby, przecieranie, co lubię najbardziej i motyle!
Tak, motyl musiał być!
W końcu idzie wiosna.
Chciałam, by deska była nieco postarzana, więc trzeba było ją potraktować porządnie papierem ściernym.
To lubię najbardziej.
Wyżyłam się porządnie, psując jedną stronę oczywiście (cała ja) hahhaha
I wyszło mi coś takiego.
Oczywiście nie jestem do końca zadowolona, ale zawsze mogę znowu zaszaleć!








Zastanawiacie się pewnie czemu duży motyl jest u góry?
Deska służy jako podstawka pod dzbanek z herbatą i leży do góry nogami, a duży motyl wydał mi się po prostu przystojniejszy :)


Moja druga praca to jajko.
Miało być ich w tym roku mnóstwo, ale niestety :(
Będzie tylko to.
Mego niedoskonałe,
I tak się cieszę, że udało mi się je pomalować, gdyż ręce porządnie mi się trzęsą.
I muszę się zadowolić tym jednym.







W pracy wykorzystałam:

 
 


Ja lubię farby w dużych tubkach, gdyż mam różne pomysły :)
Poza tym są bardziej ekonomiczne .
Mam też kilka zestawów małych, które kupiłam w początkowej fazie szaleństw.
Możecie je wszystkie obejrzeć TUTAJ

To by było wszystko na dziś.
Cieszę się ogromnie, że mogłam pokazać Wam moje niedoskonałości i zachęcam Was do zabawy farbami!
Możecie zmieniać drobne rzeczy w coś zupełnie innego.
Nawet jeśli coś nie wyjdzie to zawsze można spróbować znowu.



 Życzę miłego dnia!
Art Soul

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza